Tomasz Machała

Kampania na żywo

redaktor naczelny naTemat

Milion użytkowników naTemat

Duże liczby same w sobie robią duże wrażenie. Nie chcę dokładać do nich wielkich słów. Wystarczy więc informacja, że po siedmiu miesiącach serwis naTemat przebił we wrześniu granicę 1 miliona unikalnych użytkowników. Bardzo Wam za to jestem wdzięczny.

Wam przede wszystkim, bo jesteście z nami, bo komentujecie, bo krytykujecie, bo podrzucacie pomysły, bo czytacie, bo w komentarzach my lubimy czytać Was. I w Waszych opiniach znajdujemy kolejne pomysły na tematy, kolejne inspiracje, kolejne rzeczy do przemyślenia.

Sukces naTemat to ciężka praca wielu osób. Chcę wykorzystać okazję, by podziękować świetnemu zespołowi wydawców, reporterów, menadżerów blogów, menadżerów projektów, sprzedawców, informatyków. Bardzo też dziękuję blogerom naTemat. To także Wasze święto i Wasz dzień!

Wszystkim ludziom, którzy w naTemat, w NextWeb Media i w W3media pracują na ten projekt każdego dnia.

Olbrzymie podziękowania dla Roberta Jędrzejczyka, Tomka Lisa i Jakuba Zielińskiego - współwłaścicieli naTemat, którzy wierzą w ten projekt od pierwszego dnia (a nawet wcześniej) i wspierają go codziennie.

To dla mnie magiczna chwila. Kilkukrotnie miałem takie podczas pracy w telewizji. I przez 10 lat w telewizji nauczyłem się, że najgorszą rzeczą, którą można z magiczną rzeczą zrobić, to ją zagadać.

Nie zagaduję więc. Cieszę się z miliona i jeszcze raz bardzo Wam dziękuję.

Chcesz dostawać info o nowych wpisach?

ZOBACZ TAKŻE:

PROMOWANE

  • Poznawanie ciekawych ludzi - praktyczne narzędzia cz.1

    Większość Polaków, starając się nawiązać ciekawe relacje stosuje różne, często nieefektywne strategie. Jedna z nich polega na podświadomym traktowaniu nieznajomych jako potencjalnych wrogów, a potem na przyczynianiu się własnym postępowaniem do tego, aby ta przepowiednia się spełniała. To często kończy się posiadaniem wąskiego kręgu przyjaciół i szarpaniną z resztą świata, co z kolei prowadzi do stresu, agresji i kiepskiej jakości życia. Jak rozejrzymy się wokoło siebie, to znajdziemy mnóstwo takich przypadków. czytaj więcej

  • Dwa widoki

    Homo malcontentus i Homo optymictus czytaj więcej

  • Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn

    Wsiadłam kilka dni temu do pociągu. - Przepraszam pana, czy mógłby pan pomóc mi włożyć walizkę na półkę? Walizeczka mała na jeden dzień, ale jednak, dla mnie i wysoko i stoi obok mężczyzna... - Nie. Mam chory kręgosłup. Ani przepraszam, ani pani wybaczy… Nic. Wcześniej włożył swoją wielką walizę bez wysiłku. Wstała obok siedząca pani i powiedziała:- Pomogę pani. Wzięła moją walizkę zanim zdążyłam zaprotestować i wrzuciła na górną półkę. czytaj więcej

  • Nie wrzucajcie mnie do jednego worka!

    Długo zbierałem się do tego wpisu. Wolałem jednak poczekać i sprawdzić, jak rozwinie się sytuacja. Od kilku dni obserwuję spektakl pod tytułem „strajk matek dzieci/osób niepełnosprawnych w Sejmie”, na którym korzystają wyłącznie politycy. Wbrew słowom organizatorów, nie pomaga on społeczności ludzi chorych, a wręcz im szkodzi. Nie chcę być – a z tego co wiem, moi znajomi również – wrzucany do jednego worka z obywatelami okupującymi Wiejską. czytaj więcej