Eurosceptycy 2012 nie pochodzą tylko ze ściany wschodniej, ze wsi Małopolski, Lubelskiego, czy Podlasia. Niekoniecznie głosują na PiS, na LPR, albo na Marka Jurka. Nie zawsze są fanami Jarosława Kaczyńskiego. Nie łączy ich ani stosunek do proboszcza, ani uczestnictwo w niedzielnej mszy. Różnią poglądy na aborcję, antykoncepcję, wolne konopie, gospodarkę i kulturę (szczerze? Różnią ich poglądy na wszystko). Ludzi od lewicy do prawicy, mężczyzn i kobiety połączyło natomiast jedno - fanatyczny eurosceptycyzm. Nie, nie chodzi o wejście Polski do strefy Euro. Chodzi o imprezę, która odbędzie się w Polsce za trzy tygodnie.
CZYTAJ WIĘCEJ